*******************************RANO************************************************
Obudziłam się i nie mogłam uwierzyć że tamtego dnia tak dużo się stało. Umyłam włosy i wykąpałam się. Zapomniałam że mieszkam z chłopakami i wyszłam w ręczniku.. To był błąd.
Uczesałam się w koka i standardowo podkład i róż. ubrałam leginsy trampki i tą bluzę i ten case na mój telefon. Zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie. Oczywiście lodówka była pusta więc poszłam na zakupy. Kupiłam płatki chleb mleko jajka i truskawki. o drodze zobaczyłam bransoletkę Chams i śliczne dwie zawieszki . Byłam dumna z zakupów. Wróciłam do domu i rozpakowałam zakupy.
Zaczęłam szykować się na casting ubrałam tą sukienkę i te buty. Musiałam wyprostować włosy i się mocniej umalować. Jak zeszłam na dół. Chłopakom szczeny opadły. Hazza pewnie był zazdrosny że kogoś mam. Niech sobie tak myśli nie mam ochoty się z nim wiązać. Tylko przyjaciele. Poszłam.. Po drodze prawie bym się wywaliła. Doszłam pod agencję ku mojemu zdziwieniu była tam Joy opowiedziała mi że Dean ją zostawił do Alex a ja jej powiedziałam że ona mnie okłamywała i że już z nią nie mieszkam. Gadaliśmy tak aż nadeszła moja kolej... W pokoju było bardzo przytulnie. Musiałam za pozować do zdjęć. Odpowiedź miała przyjść jutro SMS. Byłam ciekawa jak mi poszło. Martwiłam się że mi się nie udało. Przyszłam do domu i zamówiłam pizze. Kiedy już przyszła poczęstowałam chłopaków i poszłam do swojego pokoju. Weszłam na laptopa i napisałam do Alex na TT że klucze do domu przyjdą pocztą. Nie chciałam jej już więcej widzieć. Nagle Harry wszedł do pokoju i zapytał się
-Hej Alice chciałabyś pójść ze mną do kina?
-Mogę nie mam nic do roboty. - Powiedziałam znudzona
Zaczęłam się szykować ubrałam tą sukienkę i te buty. Do tego bransoletkę którą dzisiaj kupiłam. Gdy byłam już gotowa poszłam po loczka. Powiedział że czekał na mnie godzinę. Poszliśmy pieszo bo mieliśmy trzy ulice od kina. Gdy byliśmy na miejscu wybraliśmy film romantyczno komediowy. Był bardzo fajny. Przez cały film byliśmy przytuleni do siebie. Gdy film się skończył zaczęło padać. Nie było mi strasznie zimno bo nie wzięłam marynarki. Harry dał mi swoją i szliśmy tak razem w deszczu. Gdy wróciliśmy do domu byłam tak zmęczona że wzięłam prysznic i poszłam spać...
_______________________________________________________________________________
Podoba wam się blog?
1 Kom - uznanie dla autora ♥ /Mrs. Styles
wtorek, 21 stycznia 2014
♥ 3 ♥
Po kilku minutach zadzwonił telefon okazało się że Alex potrącił samochód. Nie zdążyłam odłożyć słuchawki pobiegłam do szpitala. W szpitalu było bardzo tłocznie. Ze łzami w oczach podeszłam do recepcjonistki i spytałam się gdzie leży Alex Cook. Zaprowadziła mnie do sali gdzie ona leżała. Ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam Deana... Nie wiedziałam poco on tam jest. Wygoniłam go z sali po czym Alex powiedziała że miała mi to dawno powiedzieć i że ona i Dean są razem. W tym momencie mój świat się zawalił nie miałam poco żyć moja własna przyjaciółka mnie oszukała. Wybiegłam z sali i zaczęłam płakać nie chciałam już tej jędzy na oczy widzieć. Poszłam do mojego byłego dilera i kupiłam dragi. Wróciłam do domu i weszłam w świat narkomana. Pomyślałam Gdzie ja się teraz podzieję? Przecież nie mam żadnych znajomych ani rodziny. Pomyślałam że jedynym rozwiązaniem będzie Harry. Napisałam do niego na TT i wytłumaczyłam wszystko. Chłopak po kilku minutach napisał że mogę się do niego wprowadzić. Ale ja go prawie nie znam a jak coś mi zrobi? Jednak miałam do niego zaufanie zgodziłam się podałam mój adres i napisał że przyjedzie po mnie. Spakowałam się było tego dużo. Chłopak przyjechał punktualnie o 15. Zabrał walizki a po drodze mówił że mieszka z kolegami z zespołu i często nie ma ich w domu a ja mu powiedziałam że wtedy dlatego byłam w studiu bo szukałam pracy i przyniosłam teksty piosenek. Gdy dojechaliśmy zobaczyłam wielką wille. Nie wierzyłam że będę w niej mieszkać. Weszliśmy do środa i moim oczom ukazał się salon. Był naprawdę przytulny i wielki. Koło salonu była kuchnia . Potem pokazał mi łazienkę i mój pokój oraz resztę domu był naprawdę wielki i pszytulny. Wróciłam do mojego pokoju i wypakowałam się potem poszłam poznać się z chłopakami. Okazali się mili oraz sympatyczni zmieniłam swoje zdanie o tym zespole. Po kilkunasta minutach Niall zaproponował grę w butelkę aby się lepiej poznać. Nie miałam nic przeciwko też byłam ciekawa ich sekretów. Zaczęło się sztywnie ale później atmosfera się rozluźniła. Graliśmy tak długo że wiem już o nich chyba wszystko. Poszłam na laptopa gdzie znalazłam ogłoszenie o kastingu dla modelek. Pomyślałam że przydało mi by się to. Spisałam informacje na temat tego kastingu. Miał się zacząć jutro o 17 ale przecież obiecałam Hazzie że pójdę z nim na ''randkę'' nie mogę go olać przecież on mnie przygarną zachował się jak prawdziwy przyjaciel. Muszę z nim porozmawiać czy moglibyśmy przełożyć nasze spotkanie na inny termin więc zeszłam na dół do salonu gdzie siedzieli chłopcy. Podeszłam do Harrego i spytałam czy możemy pogadać na osobności. Poszliśmy do kuchni i zaczęliśmy rozmowę.
-Wiem że ci obiecałam że jutro pójdziemy razem do parku ale nie mogę mam pilną sprawę czy możemy pójść kiedy indziej? - Spytałam tajemniczo bo nie chciałam żeby wiedział gdzie idę
-No dobra nie mamy wyjścia możemy iść kiedy indziej
-Dziękuje - Powiedziałam z uśmiechem i pocałowałam chłopaka w policzek po czym poszłam się myć i spać...
__________________________________________________________________________________
Myślę że ten rozdział wam się podoba ;)
1 kom - Czytasz ♥ \ /Mrs. Styles
-Wiem że ci obiecałam że jutro pójdziemy razem do parku ale nie mogę mam pilną sprawę czy możemy pójść kiedy indziej? - Spytałam tajemniczo bo nie chciałam żeby wiedział gdzie idę
-No dobra nie mamy wyjścia możemy iść kiedy indziej
-Dziękuje - Powiedziałam z uśmiechem i pocałowałam chłopaka w policzek po czym poszłam się myć i spać...
__________________________________________________________________________________
Myślę że ten rozdział wam się podoba ;)
1 kom - Czytasz ♥ \ /Mrs. Styles
♥ 2 ♥
Okazało się że to był zespół One Direction. Nie mogłam w to uwierzyć że najsławniejszy zespół na świecie szuka tekściarza i mogę nim być ja! Złorzyłam swoje papiery i podążyłam ku wyjściu...
Nagle zaczepił mnie pewien chłopak.
-Hej jestem Harry a ty? - Powiedział rozchmurzony loczek
-Hej Harry jestem Nicola znamy się?
-Nie znasz nie? Jestem z zespołu One Direction!
-Aaa... Coś tam o was słyszałam.
-Wiesz.. Może wymienimy się numerami telefonu? - Spytał Hazza
-Co? Nawet cie nie znam zapomnij! - Wykrzyczałam mu to i poszłam
Po drodze zobaczyłam nowo otwarty sklep H&M. Pomyślałam że wejdę bo na początku są straszne przeceny. Jutro Alex ma urodziny więc coś jej kupię. Wybrałam te lity i ten case na iPhone. Ucieszona z zakupów pomaszerowałam w stronę domu. Gdy byłam już w mieszkaniu schowałam prezenty do Alex i usiadłam przy laptopie. Zrobiłam trochę porządków pościerałam kurze i pomyłam podłogi. Zmęczona usiadłam na kanapę... Zasnęłam ... Obudziłam się o 22 Alex oglądała jakieś filmy. Pomyślałam że muszę się umyć wzięłam prysznic i pomyślałam nad sprawdzeniem Twittera. Byłam zdziwiona bo ten Harry Styles którego poznałam w studiu mnie Folowaną i napisał na DM że żałuję że mu numeru nie chciałam dać. Co? Skąd on mnie ma? Przecież chyba nie grzebał w papierach żeby znaleźć kontakt do mnie! Odpisałam mu 'Skąd ty znasz mojego Twittera?' Byłam na maksa wkurzona i nie mogłam zasnąć. Zastanawiałam się czemu ja zawsze trafiam na takich debili... Przecież on jest na maksa walnięty.. Ciekawe co mi odpisze... Po kilkunastu minutach dostałam odpowiedź napisał : 'Co jesteś taka ciekawska? Może lepiej spotkaj się ze mną' Pomyślałam że zgodzę się aby dał mi spokój i więcej do mnie nie pisał. Po kilku sekundach dostałam odpowiedź 'Pojutrze w Parku o 14 pasuje ci?' Odpowiedziałam tak i poszłam spać....
**************************************RANO***************************************
Zbudził nie alarm.. Poleżałam jeszcze chwile w łóżku i wstałam się ogarnąć wzięłam szybki prysznic i umyłam włosy i wyprostowałam je. Ubrałam ciemną bluzkę i jeansy do tego białe trampki. Na mojego iphone założyłam ten case i wzięłam prezenty które kupiłam Alex na urodziny. Zeszłam na dół i złożyłam jej życzenia. Prezenty bardzo jej się podobały szczególnie te lity. Niestety musiała lecieć do pracy. Po kilku minutach zadzwonił telefon okazało się że....
__________________________________________________________________________________
Jak myślicie co się okaże ? - To wszystko w kolejnych rozdziałach
1 kom - Czytasz ♥ /Mrs. Styles
Nagle zaczepił mnie pewien chłopak.
-Hej jestem Harry a ty? - Powiedział rozchmurzony loczek
-Hej Harry jestem Nicola znamy się?
-Nie znasz nie? Jestem z zespołu One Direction!
-Aaa... Coś tam o was słyszałam.
-Wiesz.. Może wymienimy się numerami telefonu? - Spytał Hazza
-Co? Nawet cie nie znam zapomnij! - Wykrzyczałam mu to i poszłam
Po drodze zobaczyłam nowo otwarty sklep H&M. Pomyślałam że wejdę bo na początku są straszne przeceny. Jutro Alex ma urodziny więc coś jej kupię. Wybrałam te lity i ten case na iPhone. Ucieszona z zakupów pomaszerowałam w stronę domu. Gdy byłam już w mieszkaniu schowałam prezenty do Alex i usiadłam przy laptopie. Zrobiłam trochę porządków pościerałam kurze i pomyłam podłogi. Zmęczona usiadłam na kanapę... Zasnęłam ... Obudziłam się o 22 Alex oglądała jakieś filmy. Pomyślałam że muszę się umyć wzięłam prysznic i pomyślałam nad sprawdzeniem Twittera. Byłam zdziwiona bo ten Harry Styles którego poznałam w studiu mnie Folowaną i napisał na DM że żałuję że mu numeru nie chciałam dać. Co? Skąd on mnie ma? Przecież chyba nie grzebał w papierach żeby znaleźć kontakt do mnie! Odpisałam mu 'Skąd ty znasz mojego Twittera?' Byłam na maksa wkurzona i nie mogłam zasnąć. Zastanawiałam się czemu ja zawsze trafiam na takich debili... Przecież on jest na maksa walnięty.. Ciekawe co mi odpisze... Po kilkunastu minutach dostałam odpowiedź napisał : 'Co jesteś taka ciekawska? Może lepiej spotkaj się ze mną' Pomyślałam że zgodzę się aby dał mi spokój i więcej do mnie nie pisał. Po kilku sekundach dostałam odpowiedź 'Pojutrze w Parku o 14 pasuje ci?' Odpowiedziałam tak i poszłam spać....
**************************************RANO***************************************
Zbudził nie alarm.. Poleżałam jeszcze chwile w łóżku i wstałam się ogarnąć wzięłam szybki prysznic i umyłam włosy i wyprostowałam je. Ubrałam ciemną bluzkę i jeansy do tego białe trampki. Na mojego iphone założyłam ten case i wzięłam prezenty które kupiłam Alex na urodziny. Zeszłam na dół i złożyłam jej życzenia. Prezenty bardzo jej się podobały szczególnie te lity. Niestety musiała lecieć do pracy. Po kilku minutach zadzwonił telefon okazało się że....
__________________________________________________________________________________
Jak myślicie co się okaże ? - To wszystko w kolejnych rozdziałach
1 kom - Czytasz ♥ /Mrs. Styles
poniedziałek, 20 stycznia 2014
♥ 1 ♥
Rano zbudził mnie wrzask Alex. Zobaczyła wielkiego pająka. Ona czasami zachowuje się jak dziecko. Weszłam na Twittera potem zrobiłam śniadanie i ubrałam się w białą bluzkę z krzyżem i czarne leginsy. Wyglądałam cudnie. Nałożyłam podkład i róż (nie lubiłam się tapetować). Nałożyłam ten case na swój iPhone i ruszyłam na zakupy. Były straszne tłumy więc się nie rozkupywałam kupiłam jedynie tą spódnice i te buty. Tak wiem że mamy oszczędzać ale ja nie umiem nie potrafię. Może zobaczę w necie może coś znajdę. Po 20 minutach znalazłam artykuł że pewien zespół poszukuje tekściarza. Wiem wiem nie jestem w tym dobra ale zawsze mogę spróbować czasem jak jest mi smutno piszę jakieś piosenki. Czytałam dalej aż dowiedziałam się że za tydzień mamy przyjść na kwalifikację. Teksty mamy dostarczyć do Jutra. Spisałam sobie numer telefonu ich menadżera na karteczce i włożyłam do portfela. Mam nadzieję że nikt się nie dowie.Wzięłam pudełko z musli i poszłam pisać utwór. Nie miałam weny iż w pokoju obok grała na full muzyka. Nagle dostałam smsa od Deana... Co on jeszcze ode mnie chce? Po tym jak mnie potraktował? Otworzyłam smsa 'Hej Alice możemy się spotkać?' Co on do mnie ma? nie mam zamiaru mu odpisywać nie po tym wszystkim. Pomyślałam że muszę być twarda i nikt mi w tym nie przeszkodzi. Pomyślałam nad pójściem do pracy Alex bo musiałam się komuś wyżalić. Po drodze zobaczyłam cudne buty i torebkę. Kupiłam to i szłam dalej. Po drodze zauważyłam Deana. Obróciłam się z nadzieją że mnie nie zauważy. Niestety zauważył..
-Hej Alice czemu nie odpisujesz na sms? Martwiłem się.
-Co? Ty po tym wszystkim chcesz się ze mną spotykać jak nigdy nic? Zapomnij...
-Ale.. (Przerwałam mu)
-Ale co? masz do mnie nie pisać nie dzwonić zapomnieć! - Wykrzyczałam mu to i poszłam dalej.
Gdy byłam już w kawiarni zamówiłam kawę i czekałam aż Alex skończy prace. Gdy nadeszła 15 razem z Alex wyszliśmy z klubu. Po drodze żaliłam jej się że Dean ciągle do mnie wypisuje. Po drodze weszliśmy do supermarketu po jedzenie. Gdy byliśmy już w domu rozpakowaliśmy zakupy po czym pokazałam jej torebkę i buty bardzo jej się podobały. Weszłam na laptopa chcąc dokączyć piosenkę bo przecież nie mam dużo czasu. Moim zdziwieniem sprawnie mi to poszło. Szczerze mówiąc byłam z siebie dumna. Poszłam się umyć i spać....
***********************************RANO******************************************
Zbudził mnie alarm po czym jeszcze nie ogarnięta zadzwoniłam pod numer menadżera tego zespołu spytałam go czy można jeszcze przynieść teksty do studia nagraniowego. Pan zlitował się i się zgodził byłam mu bardzo wdzięczna za to. Pomyślałam że muszę się ogarnąć uczesałam włosy i zrobiłam koka. Nałożyłam podkład róż i poszłam wybrać ciuchy. Pomyślałam że muszę wyglądać elegancko założyłam moje lity które kupiłam wczoraj i sukienkę białą. Wyglądałam idealnie. Poszłam.. Weszłam do WIELKIEGO studia i przywitałam menadżera. Okazało się że to był zespół....
__________________________________________________________________________________
Pszepraszam że taki krótki jak myślicie co to był za zespół, czy Alice uda się zostać ich tekściarka?
To wszystko w następnych rozdziałach zapraszam do czytania.
1 kom. - uznanie do autora ♥ /Mrs.Styles
-Hej Alice czemu nie odpisujesz na sms? Martwiłem się.
-Co? Ty po tym wszystkim chcesz się ze mną spotykać jak nigdy nic? Zapomnij...
-Ale.. (Przerwałam mu)
-Ale co? masz do mnie nie pisać nie dzwonić zapomnieć! - Wykrzyczałam mu to i poszłam dalej.
Gdy byłam już w kawiarni zamówiłam kawę i czekałam aż Alex skończy prace. Gdy nadeszła 15 razem z Alex wyszliśmy z klubu. Po drodze żaliłam jej się że Dean ciągle do mnie wypisuje. Po drodze weszliśmy do supermarketu po jedzenie. Gdy byliśmy już w domu rozpakowaliśmy zakupy po czym pokazałam jej torebkę i buty bardzo jej się podobały. Weszłam na laptopa chcąc dokączyć piosenkę bo przecież nie mam dużo czasu. Moim zdziwieniem sprawnie mi to poszło. Szczerze mówiąc byłam z siebie dumna. Poszłam się umyć i spać....
***********************************RANO******************************************
Zbudził mnie alarm po czym jeszcze nie ogarnięta zadzwoniłam pod numer menadżera tego zespołu spytałam go czy można jeszcze przynieść teksty do studia nagraniowego. Pan zlitował się i się zgodził byłam mu bardzo wdzięczna za to. Pomyślałam że muszę się ogarnąć uczesałam włosy i zrobiłam koka. Nałożyłam podkład róż i poszłam wybrać ciuchy. Pomyślałam że muszę wyglądać elegancko założyłam moje lity które kupiłam wczoraj i sukienkę białą. Wyglądałam idealnie. Poszłam.. Weszłam do WIELKIEGO studia i przywitałam menadżera. Okazało się że to był zespół....
__________________________________________________________________________________
Pszepraszam że taki krótki jak myślicie co to był za zespół, czy Alice uda się zostać ich tekściarka?
To wszystko w następnych rozdziałach zapraszam do czytania.
1 kom. - uznanie do autora ♥ /Mrs.Styles
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)