wtorek, 21 stycznia 2014

♥ 4 ♥

*******************************RANO************************************************


Obudziłam się i nie mogłam uwierzyć że tamtego dnia tak dużo się stało. Umyłam włosy i wykąpałam się. Zapomniałam że mieszkam z chłopakami i wyszłam w ręczniku.. To był błąd.
Uczesałam się w koka i standardowo podkład i róż. ubrałam leginsy trampki i bluzę i ten case na mój telefon. Zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie. Oczywiście lodówka była pusta więc poszłam na zakupy. Kupiłam płatki chleb mleko jajka i truskawki. o drodze zobaczyłam bransoletkę Chams i śliczne dwie   zawieszki . Byłam dumna z zakupów. Wróciłam do domu i rozpakowałam zakupy.
Zaczęłam szykować się na casting ubrałam sukienkę i te buty. Musiałam wyprostować włosy i się mocniej umalować. Jak zeszłam na dół. Chłopakom szczeny opadły. Hazza pewnie był zazdrosny że kogoś mam. Niech sobie tak myśli nie mam ochoty się z nim wiązać. Tylko przyjaciele. Poszłam.. Po drodze prawie bym się wywaliła. Doszłam pod agencję ku mojemu zdziwieniu była tam Joy opowiedziała mi że Dean ją zostawił do Alex a ja jej powiedziałam że ona mnie okłamywała i że już z nią nie mieszkam. Gadaliśmy tak aż nadeszła moja kolej... W pokoju było bardzo przytulnie. Musiałam za pozować do zdjęć. Odpowiedź miała przyjść jutro SMS. Byłam ciekawa jak mi poszło. Martwiłam się że mi się nie udało. Przyszłam do domu i zamówiłam pizze. Kiedy już przyszła poczęstowałam chłopaków i poszłam do swojego pokoju. Weszłam na laptopa i napisałam do Alex na TT że klucze do domu przyjdą pocztą. Nie chciałam jej już więcej widzieć. Nagle Harry wszedł do pokoju i zapytał się

-Hej Alice chciałabyś pójść ze mną do kina?
-Mogę nie mam nic do roboty. - Powiedziałam znudzona

Zaczęłam się szykować ubrałam sukienkę i te buty.  Do tego bransoletkę którą dzisiaj kupiłam. Gdy byłam już gotowa poszłam po loczka. Powiedział że czekał na mnie godzinę. Poszliśmy pieszo bo mieliśmy trzy ulice od kina. Gdy byliśmy na miejscu wybraliśmy film romantyczno komediowy. Był bardzo fajny. Przez cały film byliśmy przytuleni do siebie. Gdy film się skończył zaczęło padać. Nie było mi strasznie zimno bo nie wzięłam marynarki. Harry dał mi swoją i szliśmy tak razem w deszczu. Gdy wróciliśmy do domu byłam tak zmęczona że wzięłam prysznic i poszłam spać...


_______________________________________________________________________________


Podoba wam się blog?

1 Kom - uznanie dla autora ♥                           /Mrs. Styles

2 komentarze:

  1. Lubię twojego bloga. :) I to bardzo. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ijaaaaa *.* suuuper *.* kiedy następny?
    zapraszam dopiero zaczynam :)
    obs za obs? :)
    i naprawdę wow *.* proszę o informacja jak coś się pojawi :)
    http://przeznocdoswitu-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń